Wyższy Urząd Górniczy wydaje opinię w sprawie zeszłorocznej tragedii w ZG Rudna

Wstrząs z dnia 29 listopada 2016 r. w kopalni ZG Rudna miał charakter naturalny – tak brzmi opinia Wyższego Urzędu Górniczego nt. zeszłorocznej tragedii w Polkowicach.

Żałoba w Zagłębiu Miedziowym

Każda masowa tragedia porusza uśpioną wyobraźnię. Ludzie stawiają się na miejscu poszkodowanych lub ich rodzin, aby po chwili odetchnąć z ulgą, że to jednak ich nie dotyczy. Wypadki w kopalniach szczególnie mocno poruszają tych, którzy mają bliskich pracujących w górnictwie, czyli wielu mieszkańców Górnego i Dolnego Śląska. Tragiczny bilans po przedwczorajszej tragedii w ZG Rudna skłonił władze Głogowa i Polkowic do podjęcia stosownych decyzji.

Śmiertelny wypadek w ZG Rudna

W Zakładach Górniczych Rudna na oddziale G-12 w ZG Rudna przed godziną 10 doszło do wstrząsu. W rejonie zagrożenia znajdowało się 22 górników. Większość udało się wycofać. Przez trzy godziny szukano jednego z mężczyzn. Lekarz stwierdził jego zgon. W KGHM ogłoszono trzydniową żałobę.

Fałszywy alarm bombowy w KGHM. Ewakuowano prawie 300 osób

Emerytowany górnik zły, że nie wypłacono mu należnego deputatu, zadzwonił w nocy 7 kwietnia br. na centralę Zakładów Górniczych „Rudna” należących do KGHM Polska Miedź SA i poinformował o podłożeniu bomby pod jednym z szybów. Groźbę potraktowano poważnie. Wstrzymano produkcję, ewakuowano prawie 300 osób i wezwano służby przeszkolone w odnajdowaniu ładunków wybuchowych. Bomby nie znaleziono. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Straty sama tylko kopalnia szacuje wstępnie na około 400 tyś. zł.

Stabilna produkcja KGHM w pierwszym półroczu 2014 roku

W pierwszym półroczu 2014 roku KGHM zarobił 1 miliard 119 mln zł. To wynik zgodny z oczekiwaniami rynku. Konsekwentne utrzymanie dyscypliny kosztowej i stabilnej produkcji pozwoliło spółce skutecznie stawić czoło trudnym warunkom makroekonomicznym.

Wypadek śmiertelny w ZG Rudna

W piątek, 1 sierpnia w godzinach wieczornych, w należącej do KGHM kopalni Rudna doszło do oberwania skały. Przysypany został 47-letni operator ładowarki. Niestety mimo szybkiej reanimacji nie udało się go uratować – poinformowało biuro prasowe spółki KGHM Polska Miedź.